Kasa biletowa: +48 566 424 379
CKK Jordanki: +48 516 277 831
biuro@jordanki.torun.pl
Najbliższe wydarzenie:
30/06/2018 | 20:00

WYDARZENIA


AKTUALNOŚCI

ZOBACZ WSZYSTKO
Aktualności

Nagrody Marszałka 2018 i koncert Leszka Możdżera

- Po dzisiejszej porażce polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata mogliśmy czuć się przegrani, ale teraz wśród nas są tu sami wygrani! - tymi słowami rozpoczął XVIII Galę wręczenia Nagród Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego przewodniczący Sejmiku Województwa – Ryszard Bober. Ceremonia odbyła się we wtorek wieczorem na scenie plenerowej toruńskich Jordanek, a uświetnił ją występ Leszka Możdżera razem z Elbląską Orkiestrą Kameralną.

22 zasłużone osoby i instytucje otrzymały z rąk Marszałka Piotra Całbeckiego nagrody i wyróżnienia w 13 kategoriach pośród których znalazły się m.in.: gospodarka, nauka, sport, ochrona środowiska naturalnego, działalność społeczna czy promocja województwa.

Obecni na wtorkowej gali mieli okazję na własne oczy przekonać się ilu utalentowanych, zaangażowanych i ambitnych mieszkańców liczy nasz region. Niezwykle imponująca okazała się także różnorodność osiągnięć. Nagrodzone zostało bowiem zarówno: opracowanie drukowanego w technologii 3D egzoszkieletu pasywnego, ale i innowacyjny wynalazek (co warte podkreślenia – autorstwa ucznia VII klasy szkoły podstawowej!) telefonu komórkowego dla niedowidzących, a także działalność Koła Gospodyń Wiejskich w Chrostkowie i przygotowanie osób w wieku 60+ do roli przewodników po Borach Tucholskich.

Zgłoszonych zostało w sumie 170 kandydatur, w tym roku najwięcej z dziedziny kultury. Trudno się dziwić widząc obfite i zróżnicowane grono nagrodzonych przez Marszałka w tej kategorii. Jak słusznie zauważył prowadzący galę Mariusz Kluszczyński: ewidentnie nie tylko lubimy tu być, ale i lubimy tu tworzyć. Wyróżnienie specjalne otrzymało z kolei bydgoskie Centrum Szkolenia Sił Połączonych (Joint Force Training Centre) – jedno z zaledwie dwóch centrów szkoleniowych NATO na świecie.

„Konstelacje dobrych miejsc” - nowy sposób opowiadania o regionie Kujawsko-Pomorskim, jako nieograniczonej sieci połączeń, okazał się więc po wtorkowej gali nadzwyczaj uzasadniony.

Po uhonorowaniu, laureaci, jak i również licznie przybyli w okolice jordankowej sceny plenerowej mieszkańcy mieli okazję wysłuchać wyjątkowego koncertu Elbląskiej Orkiestry kameralnej z udziałem Leszka Możdżera. Muzycy przywitali toruńską publiczność szeregiem wariacji na temat możdżerowskich impresji o Chopinie. Pianista, skromny jak zawsze i w myśl zasady – niech sztuka obroni się sama – był tego wieczoru oszczędny w słowa. W obliczu mistycznego nastroju obecnego na scenie były one bowiem zupełnie zbędne. Swoim tempem, początkowo za pomocą subtelnych środków wyrazu kreował się spirytualny wymiar muzyki podczas tego hipnotycznego wieczoru. Nosząca znamiona stylistyki improwizacji twórczość Możdżera dostarczała estetycznych wrażeń, za które go znamy i uwielbiamy. Operowanie dysonansem to część jego stylu. Wydawałyby się sprzeczne zatem, tak różne charaktery: orkiestry symfonicznej i szaleństwa za klawiaturą, które jednak nie tylko nie przeszkadzają sobie, ale zestawione ze sobą tworzą dodatkową wartość.

Mistrz ceremonii – Marek Moś dyrygujący jak w transie, Możdżer z kolei uderzający w klawisze jak w bębny – wraz z zespołem wybitnych smyczków stworzyli mieszaninę niejednorodną dźwięków, a jednak charakteryzującą się pewnym harmonijnym spokojem. „My wszyscy ćwiczymy od 5 roku życia, żeby taką abstrakcyjną działalnością umilić państwu dzisiejszy wieczór” - zapewniał w swoim stylu sam zainteresowany.

Preludium c-moll w przepysznie zrytmizowanej jazzowej aranżacji z akompaniamentem urzekającej grzechotki, druga część koncertu D-dur H.M. Góreckiego i Mazurek C-dur odegrany tak jak tylko Leszek Możdżer potrafi zakończyły w charakterze bisów, których domagała się ochoczo publiczność ten magiczny wieczór.

Agata Burdajewicz

Fot. Alicja Krzyżelewska

IMG 2302

IMG 2305

IMG 2332

IMG 2349

IMG 2351

IMG 2358

IMG 2371

IMG 2376

IMG 2382

IMG 2392

IMG 2407

IMG 2425

IMG 2428

IMG 2431

IMG 2442

IMG 2448

IMG 2456

IMG 2457

IMG 2481

IMG 2485

IMG 2499

IMG 2514

IMG 2528

IMG 2547

IMG 2575 1

IMG 2590

IMG 2604

IMG 2609

IMG 2639

IMG 2642

 

 

Data: 2018-06-20
130
Aktualności

O Fortuno, niby Księżyc, nieustannie zmienna! - czyli Carmina Burana na toruńskich Jordankach

W piątkowy wieczór na jordankowej Sali Koncertowej publiczność miała okazję usłyszeć kantatę sceniczna Carmina Burana Carla Orffa - jeden z najefektowniejczych przebojów muzycznych wszechczasów.
Na początek jednak – kilka podsumowań zeszłego sezonu. 71 koncertów od września do czerwca, poza tym 367 audycji i 97000 słuchaczy (!) – tak w liczbach prezentuje się imponujący dorobek Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej w momencie zakończenia 39 już sezonu artystycznego. „To był sezon bardzo urozmaicony.” - zapewniał w przemowie otwierającej występ dyrektor orkiestry Marek Czekała. Nie obyło się bez podziękowań dla Prezydenta Miasta Torunia Michała Zaleskiego oraz Marszałka Piotra Całbeckiego, bez których nie udałoby się zrealizować odnoszących sukcesy projektów takich jak m.in. Symfonika Familijna. Dyrektor zapowiedział również najnowszą płytę, na którą – jak gwarantował – warto czekać. Zaprosił również na przyszłotygodniowy koncert z orkiestrą z Getyngi, który już 23 czerwca na Jordankach. „Niespotykana rzecz, warto tam być. Ale warto być z nami zawsze”.
Wielkie liczby znajdują naoczne potwierdzenie w rozmachu piątkowego koncertu. Carmina Burana przeznaczona jest na ogromny aparat wykonawczy z rozbudowaną sekcją instrumentów perkusyjnych, dwoma fortepianami, chórem podzielonym wewnętrznie na 8 głosów i solistów (w tych rolach niesamowici: Karina Skrzeszewska, Hubert Stolarski oraz Taras Kuzmych). W sumie niemal 120 wykonawców przez 5 minut zdobywało scenę toruńskich Jordanek. Znalazły się wśród nich także 3 okazałe chóry - Chór Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Chór Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy oraz Chór Inovroclaviensis Cantans w składzie z grupą rozczulających, ale nie mniej profesjonalnych kilkulatków.
Carmina Burana - oparta na średniowiecznym zbiorze pieśni pochodzących z XII/XIII wieku - „jest trzecim (po IX Symfonii Beethovena oraz Mesjaszu Händla) najczęściej wykonywanym programem. Mało kto wie jednak, o czym on tak właściwie opowiada” - oznajmił ze śmiechem Mariusz Smolij – zastępca dyrektora ds. artystycznych Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej, który odpowiadał również za dyrygenturę piątkowego koncertu. Przybliżył więc on toruńskiej publiczności pokrótce treść poszczególnych części (a wśród nich: piękno natury, która rozbudza tęsknotę za miłością, wysławianie przyjemności życia oraz miłosna gra erotyczna) i już mogła rozpocząć się muzyczna uczta.
Dyrygent miał rację charakteryzując Carla Orffa jako lubującego się w kontraście. Podniosłość, bogactwo formy i rozmach instrumentacji uwydatnione z całą gwałtownością już od pierwszych nut w najbardziej rozpoznawalnym motywie wszechczasów „O Fortuna” (który notabene mieliśmy przyjemność usłyszeć przy okazji tego koncertu trzykrotnie za sprawą klamry kompozycyjnej i bisu) trzymają w napięciu przez niemal półtorej godziny trwania koncertu. Kompozytor po mistrzowsku operuje bowiem zróżnicowaną dynamiką – za pomocą różnorodnej gamy środków czyni kantatę jak najbardziej atrakcyjną. Od tempa po nastrój – ton poszczególnych jej części zmienia się jak w kalejdoskopie, nie dając się spłycić, ani zwięźle podsumować. Każda kolejna eskalacja ekspresji jest bardziej efektowna. Sporo tu formalnego „krzyku”, ale nie brakuje również i „szeptu” ogranego z umiejętnościami świadczącymi o mistrzostwie. Nie o ilość decybeli tu bowiem chodzi, ale o rozstrzał pomiędzy nimi i emocjonalny impakt, które on wywołuje, a o którym świadczą kilkuminutowe owacje na stojąco.

Agata Burdajewicz

FOT. materiały organizatora - Toruńska Orkiestra Symfoniczna

35411951 1861550383903126 968793860035575808 n

35429351 1861553147236183 8742587363311484928 n

35463659 1861553937236104 4367729333393948672 n

35464678 1861552423902922 6050379528625192960 n

35465347 1861550653903099 5683737128551317504 n

35488016 1861552547236243 7519415531070291968 n

Data: 2018-06-18
348
Aktualności

„Marzenia się spełniają” w CKK Jordanki

W poniedziałek, wielu najmłodszych mieszkańców Torunia miało okazję wziąć udział w niezwykłym wydarzeniu! Na scenie Centrum Kulturalno Kongresowego Jordanki gościła orkiestra symfoniczna składająca się z Instrumentalistów Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. W ramach koncertu Disney „Marzenia się spełniają” muzycznie poprowadził wieczór Radosław Labahua.

Swoimi wokalami, przez baśniowe historie, poprowadzili: Katarzyna Łaska (znana między innymi z Krainy lodu, gdzie użyczała głosu Elsie), Olga Szomańska (którą również można usłyszeć w Krainie lodu), Marcin Januszkiewicz, Artur Caturian oraz Mietek Szcześniak.

Podróż śladami spełnionych marzeń rozpoczęła się od przygody Małej syrenki podczas której publiczność mogła usłyszeć tak sentymentalne utwory jak „Naprawdę chcę” głosem Katarzyny Łaski, czy „Na morza dnie” w fenomenalnym wykonaniu Artura Caturiana. Następnie artyści opowiedzieli historię Alladyna, grając między innymi „Arabską noc”, czy „Wspaniały świat”. Podczas koncertu nie mogło zabraknąć tak klasycznych utworów jak „Miłość rośnie wokół nas” (Król lew), którą zaśpiewał tego wieczoru Mietek Szcześniak, tytułowej piosenki z Pięknej i bestii, którą wokalista zaśpiewał w duecie z niesamowitą Olgą Szomańską, czy „Droga mi nie straszna” (Herkules), którą zaprezentował Marcin Januszkiewicz. Chłopcy na sali szczególnie entuzjastycznie przywitali melodie z bajki Auta. Artyści przedstawili też piosenki z najnowszych animacji, jak Księżniczka i żaba z piosenką „Prawie udało się” i najbardziej współczesna Vaiana: skarb oceanu ze znanym utworem „Pół kroku stąd”. Najmłodsza część publiczności szczególnie ucieszyła się z piosenek z Krainy lodu – „Mam tę moc”, czy „Pierwszy raz jak sięga pamięć”. Prócz wykonywania piosenek artyści (w tym i dyrygent) opowiadali o historii baśni spod marki Disney, zwłaszcza o ich muzycznych aranżacjach. W tle za występującymi artystami można było zobaczyć najważniejsze momenty z przywołanych tego wieczora baśni, wyświetlanych na specjalnie przygotowanym ekranie.

Tak niesamowity koncert nie mógł skończyć się bez bisu – artyści zaśpiewali razem sztampowy hit „Hakuna Matata”, podczas którego zaprosili całą widownie do odrobiny ruchu. Toruńskiej publiczności nie trzeba było długo zachęcać – dzieci i dorośli natychmiast pochwycili rytm, a cała sala zadrżała od wspaniałej zabawy. Również wokaliści podczas swoich występów nie powstrzymywali się od śmiałego podrygiwania. Z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że podczas swoich występów bawili się równie dobrze jak ci, którzy ich słuchali. Podczas owacji na stojąco artyści otrzymali od publiczności upominki, w ramach podziękowań za niesamowity wieczór.

Adrianna Tokarska

Fot. Alicja Krzyżelewska

IMG 1768

IMG 1779

IMG 1788

IMG 1804

IMG 1827

IMG 1827

IMG 1855

IMG 1902

IMG 1903

IMG 1928IMG 1940

IMG 1964

IMG 2030

IMG 2038

IMG 2043

IMG 2045

IMG 2074

IMG 2100

IMG 2141

IMG 2199

IMG 2212

IMG 2263

IMG 2290

 

Data: 2018-06-13
497